Nie dostałam ani jednego meila, więc są dwie opcje. Pierwsza nikt tego nie czyta i piszę to dla samej siebie żeby ulżyć trochę moim myślą. Druga to strach was przed tym wzbrania albo czyste lenistwo. Czytać zawsze jest lepiej niż pisać samemu, ja to w zupełności rozumiem. Ale jednak mam nadzieję że kiedyś ktoś się odważy napisać.
Co do dzisiejszego dnia. Oglądaliście może film ,,Love Simon" ? Jeśli nie to musicie go zobaczyć. Ja codziennie przed snem muszę zobaczyć końcówkę zawsze poprawia mi to humor i zasypiam z uśmiechem na twarzy. Film opowiada o zwyczajnym chłopaku. Który skrywa sekret, a mianowicie jest gejem. Nie wiem czemu ale uwielbiam filmy gdzie są homoseksualne pary, oprócz ,,Love Simon" lubię jeszcze serial ,,Shadowhunters" i ,,Glee" które niestety już się skończyło. Ale wracając do tego filmu. W Ameryce jest to możliwe, po dowiedzeniu się prawdy przyjaciele go wspierali i praktycznie cała szkoła czekała na zakończenie jego historii miłosnej. Wyobrażacie sobie coś takiego w Polsce. Starsze panie i nie tylko wytykają cię na ulicy palcami, ludzie czują obrzydzenie do ciebie, w szkole nikt nie chce z tobą rozmawiać po czym popełniasz samobójstwo. Taki jest scenariusz, gdyby to Polski reżyser miał kręcić film o homoseksualnej parze. Oczywiście wielu ludzi przyjaźni się z takimi osobami i jest to dla nich zwyczajne za co wielki szacunek. Ja chętnie chciała bym mieć takiego przyjaciela. Ale nie wszyscy, nad czym ubolewam mają takie podejście. A wy jaki macie do tego stosunek? Może tym razem napiszecie :)
alison.morasni@onet.pl
*** Marzycielka
Marzycielka
niedziela, 1 lipca 2018
sobota, 30 czerwca 2018
Matczyna Miłość
Rano wychodząc do pracy zapomniałam zostawić mamie kluczy. Wiecie takie nic a jednak sporo. Napisałam jej sms-a ale oczywiście go nie przeczytała. Kiedy zobaczyłam ją w pracy jeszcze o tym nie wiedziałam. Cieszyłam się że ją widzę chciałam dać jej buziaka i się przytulić chociaż miałam masę roboty. A ona wypięła się na mnie, zrobiła groźną minę i odeszła bez słowa. Nie chcecie wiedzieć jak się poczułam. Zrobiło mi się bardzo przykro. Pewnie każdemu by się zrobiło. Niby takie nic a jednak. Z mamą zawsze kłócimy się o głupoty. Ona jest wiecznie porządna, a ja wieczna bałaganiara. Ale to nie tylko to. Może kiedy wyjadę na studia w końcu za mną zatęskni. Na razie mam ochotę od niej odpocząć, ona pewnie o de mnie też. Nasze relacje z rodzicami często bywają skomplikowane. Ja mam tylko mamę, bo nigdy nie spotkałam ojca. Nie mogę powiedzieć że o mnie nie pyta ale nie chce mieć ze mną kontaktu co mnie boli i frustruje. Nie znalazłam jeszcze w sobie odwagi aby samej się do niego odezwać. Może kiedyś. Mam nadzieję że zdarzę przed jego śmiercią. Na razie jednak zostawiam to czasowi. A jak wyglądają wasze relacje z rodzicami? Chcecie napiszcie chętnie po koresponduje.
alison.morasni@onet.pl
*** Marzycielka
piątek, 29 czerwca 2018
Widzę gwiazdy
Dzisiaj kiedy wracałam z pracy, usiadłam na chwilę przed domem i prawie 20 min patrzyłam na gwiazdy. Nie myślałam o niczym szczególnym po prostu na nie patrzyłam. Nagle przestałam odczuwać zmęczenie i poczułam spokój. Mogłabym tak siedzieć jeszcze dłużej gdyby nie to że noc jest zimna i wieje wiatr. Czy wy też kiedykolwiek patrzyliście w gwiazdy? Zatrzymaliście się na chwilę, oderwaliście się od obowiązków aby spojrzeć w ich blask? Wiem dla wielu osób to pewnie nudne. Ale czasami można z nich wiele odczytać. Nie czekajcie na spadające gwiazdy to jedno wielkie kłamstwo. One nie spełniają życzeń. Nie wygrasz w lotka, nie znajdziesz wymarzonej pracy jeśli sam się nie postarasz. Wszystko zależy od nas i od tego co zrobimy ze swoim życiem. Ja już nie czekam na gwiazdy. Bo to jak czekanie na deszcz podczas suszy, smutne i bezcelowe ( Tak ukradłam ten tekst z filmu ,,Historia Kopciuszka").
***Marzycielka
***Marzycielka
czwartek, 28 czerwca 2018
Często nic mi się nie chce. Jestem leniwa. Mój świat chowa się za mgłą. Nie wiem co mam robić w życiu jestem nie pewną osobą. Sądzę że przyjaciele tak na prawdę mnie nie znają. Często gadam bzdury i doprowadzam ich do śmiechu. Ale pod tą fasadą kiedy wracam do domu kryje się ktoś inny. Siadam przy komputerze i godzinami gram w gry. Na moim realnym fb nie mogę pisać tego co myślę bo obawiam się reakcji innych którzy mnie znają. Boję się tego że będę wyśmiewana i pokazywana palcami ,,Pacz mamo to ta co napisała że lubi oglądać bajki, a przecież jest już dorosła. Tak mam 21 lat ale nie czuję się dorosła. Dalej muszę się wiele nauczyć. Czytam wiele książek głównie romantycznych. Czekając na miłość, ale w tym życiu ona chyba na mnie nie czeka. Oglądam bajki bo to lubię tam wszystko jest proste albo dobre albo złe. Wiem że pewnie nikt tego nie będzie czytał. Ludzie nie interesują się teraz życiem innych. Ale sądzę że jest wiele podobnych osób każda coś ukrywa. Każda się czegoś boi. Więc piszcie w komentarzach jakie wy macie obawy...
*** Marzycielka.
*** Marzycielka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


