sobota, 30 czerwca 2018

Matczyna Miłość

Rano wychodząc do pracy zapomniałam zostawić mamie kluczy. Wiecie takie nic a jednak sporo. Napisałam jej sms-a ale oczywiście go nie przeczytała. Kiedy zobaczyłam ją w pracy jeszcze o tym nie wiedziałam. Cieszyłam się że ją widzę chciałam dać jej buziaka i się przytulić chociaż miałam masę roboty. A ona wypięła się na mnie, zrobiła groźną minę i odeszła bez słowa. Nie chcecie wiedzieć jak się poczułam. Zrobiło mi się bardzo przykro. Pewnie każdemu by się zrobiło. Niby takie nic a jednak. Z mamą zawsze kłócimy się o głupoty. Ona jest wiecznie porządna, a ja wieczna bałaganiara. Ale to nie tylko to. Może kiedy wyjadę na studia w końcu za mną zatęskni. Na razie mam ochotę od niej odpocząć, ona pewnie o de mnie też. Nasze relacje z rodzicami często bywają skomplikowane. Ja mam tylko mamę, bo nigdy nie spotkałam ojca. Nie mogę powiedzieć że o mnie nie pyta ale nie chce mieć ze mną kontaktu co mnie boli i frustruje. Nie znalazłam jeszcze w sobie odwagi aby samej się do niego odezwać. Może kiedyś. Mam nadzieję że zdarzę przed jego śmiercią. Na razie jednak zostawiam to czasowi. A jak wyglądają wasze relacje z rodzicami? Chcecie napiszcie chętnie po koresponduje.

alison.morasni@onet.pl

*** Marzycielka


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz