Dzisiaj kiedy wracałam z pracy, usiadłam na chwilę przed domem i prawie 20 min patrzyłam na gwiazdy. Nie myślałam o niczym szczególnym po prostu na nie patrzyłam. Nagle przestałam odczuwać zmęczenie i poczułam spokój. Mogłabym tak siedzieć jeszcze dłużej gdyby nie to że noc jest zimna i wieje wiatr. Czy wy też kiedykolwiek patrzyliście w gwiazdy? Zatrzymaliście się na chwilę, oderwaliście się od obowiązków aby spojrzeć w ich blask? Wiem dla wielu osób to pewnie nudne. Ale czasami można z nich wiele odczytać. Nie czekajcie na spadające gwiazdy to jedno wielkie kłamstwo. One nie spełniają życzeń. Nie wygrasz w lotka, nie znajdziesz wymarzonej pracy jeśli sam się nie postarasz. Wszystko zależy od nas i od tego co zrobimy ze swoim życiem. Ja już nie czekam na gwiazdy. Bo to jak czekanie na deszcz podczas suszy, smutne i bezcelowe ( Tak ukradłam ten tekst z filmu ,,Historia Kopciuszka").
***Marzycielka

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz